Nowy protest przeciwko Mazónowi za szkody: „Żal ofiar nie bierze urlopu”

„Żałoba, godność ofiar i walka Walencji nigdy nie mają wakacji”. Tym stwierdzeniem, które spotkało się z okrzykami żądania rezygnacji Carlosa Mazóna, w ten piątek rozpoczął się nowy protest przeciwko przewodniczącemu Generalitat Valenciana (regionalnego rządu Walencji) za sposób, w jaki poradził sobie z katastrofą. Pomimo utrzymującego się w Walencji upału i obecnej pogody, liczne osoby – 2000 według Delegacji Rządowej – ponownie demonstrowały (tym razem w formie zgromadzenia) dziś po południu na placu Virgen de Cap i Casal .
Na początku protestu krewni ofiar weszli na plac w dużym kręgu, niosąc kartki papieru z nazwiskami zmarłych. Poruszającemu pochodowi, w większości ubranym na czarno, towarzyszyły dźwięki tabal i dolçainy oraz brawa. Wzruszające wydarzenie, będące hołdem dla zmarłego, zakończyło się skandowaniem haseł wzywających do rezygnacji prezydenta Walencji i hasłami takimi jak „ No son morts, son asesinats ” (Nie umarli, zostali zamordowani), „ El president a Picassent” (Prezydent Picassentowi) lub jego hiszpańską wersją „Mazón do więzienia”.
Z fasady Pałacu Generalitat, gdzie przewodniczy lider Partii Ludowej, dobiegały gniewne okrzyki. Mazón nie miał dziś żadnego publicznego programu i ograniczył się do wydania oświadczenia, w którym chwalił się pomocą udzieloną poszkodowanym w katastrofie, a jednocześnie skrytykował reakcję rządu centralnego.
Przeczytaj także Generalitat obawia się kolejnego ciosu i wskazuje na CHJ: „Nie zrobiliśmy wielkich postępów”. Hector Sanjuán
Jednak pomoc i zaangażowanie w odbudowę Consell nie powstrzymały niezadowolenia części społeczeństwa z lidera PP, co jasno wyraził jeden z członków rodziny w przemówieniach kończących protest. Wyrazili oni gotowość do kontynuowania działań do końca, „aż do ustąpienia Mazóna”.
Ofiary wykluczają spotkanie z Mazónem, ale dopuszczają możliwość spotkania z Ganem Pampolsem.Przed rozpoczęciem wydarzenia Rosa Álvarez, rzeczniczki Stowarzyszenia Ofiar 29 Października (Asociació Víctimes Mortals 29-O), i Mariló Gradolí, rzeczniczki Stowarzyszenia Ofiar 29 Października (Asociació Víctimes per la DANA 29-O), wyjaśniły, że oprócz wezwania do rezygnacji prezydenta, domagają się również rezygnacji wiceprezes i regionalnej minister ds. usług społecznych, Susany Camarero, oraz regionalnego ministra ds. edukacji, José Antonio Roviry. „Dobroczyńcy się skończyli”.
Ponadto zwrócili uwagę, że spotkanie ofiar z Carlosem Mazónem „jest obecnie niemożliwe” z powodu nieporozumień z komisją śledczą ds. Dany w parlamencie Walencji. Dla przedstawicieli ofiar „prawdziwą komisją śledczą jest ta prowadzona przez sędziego z Catarroja”. Álvarez otworzył jednak drzwi do spotkania z wiceprezesem ds. odbudowy, Francisco José Gan Pampolsem.

Rzecznik rodziny, która wciąż poszukuje jednej z zaginionych kobiet.
Hector SanjuanTo dziesiąty protest przeciwko liderowi Partii Ludowej, który odbył się 10 miesięcy po powodzi 29 października, w której zginęło 228 osób. Protesty przeciwko Mazónowi i ciągłe nawiązania do jego posiłku w El Ventorro, „podczas gdy ludzie tonęli”, odbywały się okresowo i z różnym skutkiem, co miesiąc. W ciągu pierwszych 30 dni odbyły się dwie masowe demonstracje, które powtarzały się, z jedynym wyjątkiem dnia przerwy w dostawie prądu, kiedy została ona odwołana. Ostatni z protestów miał miejsce w Catarroja, jednym z miast najbardziej dotkniętych powodzią, gdzie frekwencja protestujących (było to 29 lipca) była już mniejsza. Piątkowy marsz pokazuje, że w tym roku politycznym powódź ponownie stanie się głównym tematem walenckiej polityki.
lavanguardia